o festiwalu

Rad jestem, że mogę mieć wpływ na to, co się zdarzy w teatrach i na ulicach Lublina. Że to, co zobaczyłem dobrego w teatrze na świecie, stanie się także udziałem tutejszej publiczności. Przez spektakle będzie przewijał się wątek wiary w wizualny charakter współczesnego teatru. Jest potrzeba czytania świata przez emocje wzroku i słuchu. Wydaje mi się, że intelektualizowanie w teatrze grozi zgubieniem prawdy i ociera się o fałsz.
Sam jestem wychowankiem tego typu festiwali w latach sześćdziesiątych. Nie byłoby może mojego teatru, gdyby nie szansa "wyrzucenia" tego, co robiłem, poza KUL. Siłą obecnego festiwalu jest to, że robią go ludzie, którzy się z tamtego ruchu wywiedli. Więc nie jest to eksperyment niesprawdzony.
Wierzę, że ten festiwal uruchomi w tych, co teatr zaczynają robić, mocną wiarę w to, że nadal powinni to czynić. Bo teatr jest człowiekowi do życia potrzebny. Wierzę, że będzie to święto sztuki i wszyscy się temu poddamy. Wierzę także, że co roku taka uczta będzie nas czekać.

Leszek Mądzik

Wykonanie: Guerrilla